"Rower w plenerze" mieliśmy taki konkurs fotograficzny.
Wpłynęło ponad 80 zdjęć, wyróżniliśmy 14 autorstwa jedenastu autorów!
Zdjęcia stworzyły wystawę, możecie ją zobaczyć na naszym ogrodzeniu od strony ul. Wiejskiej.
wystawa powstała w ramach projektu Rower w każdym stanie skupienia finansowanego ze środków programu Młodzież w działaniu.
piątek, 6 listopada 2009
Latający kufer - powtórka ;-)
Wczoraj po raz kolejny wspólnie poznawaliśmy świat bajek ze starego projektora. Fantazja i dynamika najmłodszych jak zwykle naruszyły ustalony wcześniej schemat zajęć, a mieszanina pedagogicznych zamiarów i nieskrępowanej dziecięcej energii dała świetny efekt. W skrócie: projektor w częściach (to już drugi, który postanowił nie wracać z zasłużonej emerytury), historia w slajdach o miłości Hansa i Kasandry, czarowanie cukierków i pastelowo-kredkowa wariacja na temat latającego kufra.
kb
kb
środa, 4 listopada 2009
Na Filii w Burakowie w kolejną październikową sobotę spotkali się żeglarze i sympatycy żeglarstwa. Powodem tego spotkania były wspomnienia po rejsie po Morzu Jońskim. Można było obejrzeć zdjęcia, zjeść potrawy kuchni greckiej i wspólnie pośpiewać szanty. Czekamy na kolejne projekty Jacht Klubu w Łomiankah, który był współorganizatorem tej greckiej biesiady.
piątek, 30 października 2009
Zaczarowany kufer, czyli slajdowisko w Sadowej
Dzięki uprzejmości pani Joanny Cackowskiej ideę Dziecięcego Klubu Znawców Bajek udało się przenieść do Szkoły Podstawowej w Sadowej - Karolina Pluta z "Anią" i "Jackiem" w torbie oraz z ryzą papieru pod pachą, ja z ekranem cieniowym na ramieniu, z masą kredek i pasteli w kieszeniach. Dzieci w świetlicy szkolnej w szalonym tempie pomogły tak zaaranżować przestrzeń, by możliwe było oglądanie bajek i impresje cieniowe. Było i czarowanie, i malowanie, i latające kufry.
Krystyna Bocheńska
Krystyna Bocheńska
Etykiety:
Joanna Cackowska,
Karolina Pluta,
Krystyna Bocheńska
poniedziałek, 19 października 2009
Iskierka w Burakowie
Październikowa sobota w Filii Domu Kultury była czasem niesamowitych spotkań. Najmłodsi mieszkańcy Brakowa- Wrzosowa wraz z rodzicami poznali najbardziej gadatliwego ze skrzatów- Iskierkę.
Mogliśmy poznać przygody Jarzębinki, jej babci i tych wszystkich przyjaciół, którzy pomagali naszym bohaterkom w tarapatach. Historia skończyła się wspólną zabawą z widownią.
Każdy mógł odkryć do czego służą paluszki i na ile sposobów można je wyginać, przeginać i układać. Pani Olga Gorecka zna chyba z 1000 zabaw paluszkowych, a pani Dagmara Tondera potrafi zagrać każdą melodię świata.
Czekamy z niecierpliwością na kolejne wizyty baśniowych postaci. Tym razem będziemy słuchać opowieści Korsarza z jego dalekich wypraw morskich.
Mogliśmy poznać przygody Jarzębinki, jej babci i tych wszystkich przyjaciół, którzy pomagali naszym bohaterkom w tarapatach. Historia skończyła się wspólną zabawą z widownią.
Każdy mógł odkryć do czego służą paluszki i na ile sposobów można je wyginać, przeginać i układać. Pani Olga Gorecka zna chyba z 1000 zabaw paluszkowych, a pani Dagmara Tondera potrafi zagrać każdą melodię świata.
Kulturalne graffiti
Jesień wydaje się być niezwykle inspirującą porą roku. Ta magia wpłynęła również na nas. Postanowiliśmy upiększyć budynek naszej filii w Burakowie.
Pierwszym krokiem było stworzenie projektu malowidła. Następnie trzeba było kupić spraje. Wreszcie uzbrojeni w puszki z farbą pod czujnym okiem artystek: Pani Małgorzaty Żak oraz Kasi Łyciuk ruszyliśmy do boju.
Początkowo ściana stawiała nam opór, lecz z biegiem czasu udało nam się zawładnąć nią całkowicie. Gdy ogarnął nas szał twórczy, zaczęliśmy improwizować, przez co efekt końcowy różni sie nieco od oryginalnego wzoru.
Wreszcie, po trzech, pełnych pracy, spotkaniach nasze świetlicowe graffiti jest już prawie ukończone. Jeszcze tylko kilka kosmetycznych poprawek i dzieło będzie gotowe.
Pierwszym krokiem było stworzenie projektu malowidła. Następnie trzeba było kupić spraje. Wreszcie uzbrojeni w puszki z farbą pod czujnym okiem artystek: Pani Małgorzaty Żak oraz Kasi Łyciuk ruszyliśmy do boju.
Początkowo ściana stawiała nam opór, lecz z biegiem czasu udało nam się zawładnąć nią całkowicie. Gdy ogarnął nas szał twórczy, zaczęliśmy improwizować, przez co efekt końcowy różni sie nieco od oryginalnego wzoru.
Wreszcie, po trzech, pełnych pracy, spotkaniach nasze świetlicowe graffiti jest już prawie ukończone. Jeszcze tylko kilka kosmetycznych poprawek i dzieło będzie gotowe.
poniedziałek, 12 października 2009
Ali Baba i czterech rozbójników
W niedzielę z kolejnym przedstawieniem skierowanym głównie do dzieci przyjechał do Domu Kultury w Łomiankach Teatr pod Orzełkiem. Tym razem zobaczyliśmy historię Ali Baby i zbójców. Magia teatru lalki w połączeniu z charyzmą aktorów - Sławy Tarkowskiej i Mariusza Orzełka – okazała się gwarancją wspaniałej zabawy. Były zbójeckie praktyki i liczenie złota przez dzieci z widowni, był wstrzymany oddech, gdy otwierał się Sezam i sporo śmiechu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
